Podsumowanie artykułu:
Mieszkania z wielkiej płyty w dzielnicach takich jak Ursynów, Bemowo czy Wola mają ogromny potencjał mimo PRL-owskich ograniczeń. Niefunkcjonalny układ można poprawić przez wyburzenie ścian i stworzenie otwartej strefy dziennej. Niskie sufity optycznie podniesiesz dzięki jednolitej podłodze, gładkim sufitom i zabudowie do góry. Widoczne instalacje i krzywe ściany ukryjesz za pomocą karton-gipsu i dekoracyjnych wykończeń. Brak miejsca do przechowywania rozwiążą meble na wymiar wykorzystujące każdy centymetr. Profesjonalny projekt przekształci blokowe mieszkanie w funkcjonalną i estetyczną przestrzeń przewyższającą nowe deweloperskie lokale.
Ursynów, Bemowo, Wola — całe dzielnice zabudowane mieszkaniami, które powstały w czasach PRL. Choć wiele osób kojarzy je z ciasnymi kuchniami i niskimi sufitami, prawda jest taka, że te wnętrza kryją w sobie ogromny potencjał. Remont mieszkania w wielkiej płycie to wyzwanie, ale też szansa na stworzenie przestrzeni wygodnej, funkcjonalnej i nowoczesnej. Dodatkowym atutem starych osiedli jest to, że gwarantują piękną zieleń za oknem i duże przestrzenie między blokami, rozbudowaną infrastrukturę i świetną komunikację z innymi częściami miasta.
Spis treści
ToggleProblem 1: Niefunkcjonalny układ
Aranżacja mieszkania w bloku bywa trudna przez układ, który nie odpowiada dzisiejszym standardom życia. Często niedogodnością jest osobna, zamknięta kuchnia, zbyt mała łazienka lub brak miejsca na szafę.
Świetnym rozwiązaniem może być wyburzenie ścian działowych i stworzenie otwartej strefy dziennej. Nierzadko udaje się także powiększyć łazienkę, poprzez przesunięcie jej ścian kosztem przedpokoju lub wygospodarowanie garderoby, która wcześniej wydawała się niemożliwa do wciśnięcia. Zatem małe mieszkanie w Warszawie wcale nie musi być niekomfortowe.
Problem 2: Niskie sufity i przytłaczające wrażenie
Sufit na wysokości 250 cm? To norma w blokach wybudowanych w konstrukcji z wielkiej płyty i ramy H, ale nie musi oznaczać dusznego wnętrza. W aranżacji wnętrz kluczem jest optyczne powiększenie przestrzeni.
Wykorzystaj kilka ciekawych trików. Jednolita podłoga w całym mieszkaniu dodaje lekkości, a gładki sufit bez podziałów, listwy przysufitowe w kolorze ścian i wysoka zabudowa stolarska aż do sufitu – optycznie doda wysokości. Dobrze działają też pionowe podziały (np. lamele, tapety w pasy) oraz sprytne oświetlenie, które kieruje wzrok ku górze.
Efekt? Projekt mieszkania PRL, w którym w końcu czuć oddech, nawet jeśli metrów nie przybyło.
Problem 3: Widoczne instalacje i krzywe ściany
Wielka płyta bywa brutalna — rury na wierzchu, krzywizny, stare tynki. Ale to nie powód do rezygnacji z estetyki.
Jednym z najczęstszych rozwiązań jest zastosowanie zabudów z karton-gipsu, za pomocą których można ukryć instalacje i nadać wnętrzu czystą formę. Do tego nowe gładzie – wygładzają powierzchnię ścian, jak i fornirowane panele lub tapety strukturalne, które natomiast dodają wnętrzu elegancji i ukrywają niedoskonałości.
Problem 4: Brak miejsca do przechowywania
Małe mieszkanie to wielkie wyzwanie logistyczne. Rozwiązaniem są meble na wymiar, dzięki którym można wykorzystać każdy centymetr małego mieszkania w Warszawie. Zabudowy narożne, wysokie szafy do sufitu, pawlacze z funkcją biblioteki, ławki w przedpokoju z miejscem na buty. Do tego ukryte szafy w zabudowie RTV, a nawet siedziska pod oknem z miejscem na pościel.
Małe mieszkanie = wielki potencjał, jeśli wiesz, jak go wykorzystać
Aranżacja mieszkania w bloku z wielkiej płyty nie musi oznaczać kompromisu. Wręcz przeciwnie — z odpowiednim projektem da się osiągnąć funkcjonalność, estetykę i wygodę, jakiej nie są w stanie dać nawet nowe mieszkania deweloperskie.
Dlatego jeśli planujesz remont mieszkania w wielkiej płycie, nie działaj na oślep. Stworzysz w ten sposób miejsce do życia, które jest i komfortowe, i atrakcyjne.
